Strona 1 z 11

Tak blisko i tak daleko…

Autor: | Data: 25 kwi 2008 6:43 |
czytano: 184x

Dziś trochę o mnie, o Tobie i o czymś co nie zaistniało tak jak powinno…

Nie zdążyłem Cię poznać. Jesteś tak blisko i tak daleko. Prawie dwa tygodnie widziałem znów kolorowy Świat dzięki Tobie, który znów traci barwy. Nie wiem na ile je straci, Ty powiedziałaś koniec ale wiedz że ktoś inny mnie zauważył. Tobie już nie jestem potrzebny.

Misternie budowana drabinka po to aby wspiąć się na Twój mur zawaliła się. Jednym słowem skreśliłaś mnie z listy obecności, jednym kopem zburzyłaś to co budowałem. Starałem się być panem idealnym, wyszło pan nikt. Kop. Przeżyję… chyba. Ktoś inny mnie zobaczył.

Zastanawiam się czy mieć Znajomych, mieć wymarzonych Przyjaciół to naprawdę aż takie trudne do spełnienia…?

Kolejna próba zbudowania Przyjaźni nie wyszła. Koło toczy się dalej, zwolniło trochę bo byłaś Ty, a teraz znów nabiera rozpędu. Do czasu aż znów spróbuję je zatrzymać. Z każdym razem coraz mniej sił. I z każdym razem coraz dłuższe przerwy. Teraz muszę znów się pozbierać, pozbierać szczeble drabiny. I znów zacząć budowę… Ale to już nie będzie dla Ciebie. Ty tego nie chcesz. Być może spotkamy się kiedyś na ulicy. I co wtedy…? Mam przejść obok Ciebie obojętnie..? Mam udawać że Cie nie znam…? No tak, nie znam Cię przecież, nie spotkaliśmy się nigdy, ale wiesz jak wyglądam a ja wiem jak wyglądasz Ty. A teraz koniec. Niepotrzebny Ci do szczęścia. Pozostały niespełnione marzenia… wspomnienia… i złudzenia… miało być kolorowo, zrobiło się szaro….

Natura nie lubi próżni. Ja też nie. Nie lubię słuchać ciszy, choć słyszę ją tak często. I choć Ty żyjesz obok, nie masz dla mnie już czasu wiedz że są inni. I prędzej czy później spełnią się moje marzenia…

Dziękuję bardzo za wczorajsze dłonie. Wczoraj kiedy przeczytałem „to koniec”, było mi smutno, ale w tym samym czasie pojawiły się słowa „danceforever”. Trafiłaś w 10. Dziękuję. Mogłem się uśmiechnąć…Dziękuję i Izie za mailika. Bilans strat i zysków… jeden porządny kop i dwie wyciągnięte dłonie. Jest mi lepiej… pan nikt dla jednych, i pan widoczny dla drugich… tym razem waga przechylona na plus. I oby tak zostało…

Podziel się na:
  • Dodaj do ulubionych
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Flaker
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • Pinger
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Forumowisko
  • Poleć
  • Sfora
  • Spis
  • Linkologia
  • Yigg
  • email

Nowy komentarz


...