Uśmiech
Czy warto się uśmiechać? Tak, chyba tak, ale nie każdy potrafi w każdej sytuacji się uśmiechnąć. Tak jak nie każdy potrafi pokazać łzy. Dużo łatwiej jest iść przez życie z uśmiechem na twarzy. Dużo łatwiej się uśmiechać kiedy wiesz że jest ktoś kto podzieli Twoją radość. Ktoś kto zauważy uśmiech na Twojej twarzy. A powodów i do łez i uśmiechu w naszym życiu jest wiele. Tylko nie zawsze można pokazać łzy, tak jak i nie zawsze można się uśmiechnąć. Wszystko zależy od sytuacji. Bo kiedy dobijają Cie problemy życia ciężko jest wskrzesić uśmiech. Kiedy szef zrobi gafę – nie wypada się uśmiechnąć. Ale jest wiele takich sytuacji kiedy uśmiech jest i potrzebny i wskazany. Czasem wystarczy malutki drobiazg, czasem uśmiechamy się bo śmieją się inni, a czasem na nasz uśmiech ma wpływ pojawienie się kogoś długo oczekiwanego… znajomego, Przyjaciela…
Na mojej twarzy rzadko widać uśmiech. Albo sytuacje na to nie pozwalają, albo zbyt mocno niekiedy przybijają problemy codzienności i tej szarości dnia do niedawna tak mocno widocznej. Ale ja już tak mam, nawet jak się cieszę to mało kto potrafi to zobaczyć. Ale od jakiegoś czasu uśmiechu, tego niewidocznego na mojej twarzy i tego skrywającego się w sercu jest dużo więcej jak kiedyś. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta… Zachodzą zmiany, wiele zmian. Jeszcze nie tak dawno czułem się panem Nikt, a teraz… teraz widzę że na mojej drodze pojawiło się kilka ważnych osób, które pomimo tych wszystkich wad które mam idą wytrwale wraz ze mną. Droga prowadzi do Przyjaźni, i wiem że zaprowadzi… i już zaprowadziła… bo czasem potrzeba tygodni, miesięcy czy lat – aby zobaczyć Przyjaźń, tą która istnieje a nie została nazwana, a czasem to tylko kilka dni i już… Wiele ważnych osób, wiele powodów do uśmiechania…. Nawet jeśli istnieją po drugiej stronie kabelków – warto się uśmiechać, warto, nawet jeśli tego nie widać… A ja życzę Wam uśmiechu jak najwięcej, zarówno tego widocznego dla innych, jak i tego wewnętrznego w Waszych serduszkach…