Strona 1 z 11

Perfekcyjny pan Nikt

Autor: | Data: 02 maj 2008 7:44 |
czytano: 154x

Minął kolejny dzień teoretycznie powinno być ok. Ale praktycznie wystarczy kilka splotów wydarzeń aby znów spaść na dno. Coś robię źle. Tylko co. Chciałbym coś dać ale ma wrażenie że to co chciałbym dać jest chyba niepotrzebne. Wyjdź do ludzi… ok. Uśmiechnij się do Nich – trudne, przynajmniej teraz. Może złe parametry wybieram… może teraz są inne sposoby aby wyjść z dna? Teoretycznie można by rzec „idealny materiał” na znajomego, na przyjaciela. Praktycznie – nie. Ale za to perfekcyjny Pan Nikt. Siedzę sobie gdzieś tam na końcu tego Pluszowego Świata i czekam…

Tak, pojawiło się kilka osób, lepiej mi i łatwiej. Ale jak ich wszystkich zatrzymać. Kto przetrwa a kto się wykruszy. Kto będzie miał siłę słuchać marudzenia, kto będzie miał na tyle czasu aby doczekać się uśmiechu na mojej pluszowej buźce. Daleka droga do znajomości… i jeszcze dalsza do Przyjaźni. Jak Was utrzymać wszystkich? Jak zrobić aby nikt nie odszedł? Zazdroszczę tym co mają Przyjaciół, czy jednego choćby Przyjaciela. Gdzieś kiedyś i dla mnie przyjdzie taki czas, tylko czy wystarczy tego życia…?

A gdyby tak zniknąć… zapaść się pod ziemię. Na dłuższy lub krótszy czas… czy Ktoś by szukał? Tęsknił? Wypytywał…? Nie wiem, nie mam zamiaru próbować. To nie jest jakiś test. Ale kilka razy w swoim pluszowym życiu miałem okazję znikać z różnych miejsc. Za każdym zniknięciem wydawało mi się że Ktoś zauważy… Za każdym zniknięciem było rozczarowanie. Jestem…2 miesiące mnie nie ma… i co…? Cisza, nie ma pytań, nie ma dociekań, życie toczy się dalej. Jak zwykle pan Nikt. Są inni ludzie, zapełniają Twoje miejsce. Ty jesteś, gdzieś tam…

Walka wciąż trwa. Ostatnia runda. Pamiętnik jest ostatnią formą walki, ostatnią możliwością którą po wielu namysłach postanowiłem wykorzystać. Czy wygram tą walkę czy przegram będzie zależało od tego czy znajdę swoje pluszowe odbicie które będzie pragnęło tego samego co ja… Daleka droga… ale jeszcze idę… i mam nadzieję że jeszcze Kogoś napotkam…

Od dwóch dni mam jakąś tam pluszową buźkę. Być może ona się zmieni. To będzie zależało. Mam pewien plan, ale muszę poczekać aż wróci Nel. Poproszę ją, może spełni mą prośbę. Od wczoraj mam i głos. I z tego się cieszę. Kto ma głośniczki może posłuchać. Muzyka czekała na ten pamiętnik jakieś 7 lat. Nie przypuszczałem że zaistnieje pamiętnik, i nie przypuszczałem że ją wykorzystam. Ale pamiętnik zaistniał, a pluszak ma głos. Grafika nie jest skończona, to pierwsza ale nie ostatnia wizja. Wraz z upływającym czasem może coś się zmieni. Ale na razie jest tak :)

Podziel się na:
  • Dodaj do ulubionych
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Flaker
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • Pinger
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Forumowisko
  • Poleć
  • Sfora
  • Spis
  • Linkologia
  • Yigg
  • email

Nowy komentarz


...