Autor: Pluszak | Data: 20 cze 2008 6:35 |
czytano: 101x
Często na drodze do Przyjaźni pojawiają się przeszkody. Czasem jest ich tylko kilka i są to drobiazgi, a czasem wiele. Jedne łatwiejsze inne trudniejsze do pokonania. Teoretycznie każda z przeszkód może być łatwa dla jednej strony a trudna dla drugiej. Dla trzeciej strony patrzącej z boku może w ogóle nie być przeszkodą. Mógłby Ktoś rzec – każda następna pokonana przeszkoda tylko zbliża ludzi. Tak, zbliża bo to świadczy o tym jak bardzo Komuś na Kimś zależy. Praktycznie czasem ciężko poukładać myśli i zrozumieć fakt dlaczego tych przeszkód jest aż tyle. Jeszcze jedna dobrze się nie zacznie, a już pojawia się następna, następna i jeszcze jedna… i tak w kółko. Przeszkodą w kontakcie z Kimś na Kim na Kim bardzo Ci zależy może być także głupie uszkodzenie komputera czy ponowna instalacja systemu w komputerze. Niby nic, niby taki drobiazg, ale ten drobiazg powoduje to że literek na których bardzo Ci zależy jest dużo mniej niż być powinno… Przeszkodą w nawiązywaniu Przyjaźni mogą być także wyjazdy jednej ze stron. A czy choć raz nie mogłoby przeszkód nie być wcale…?
W moim Życiu przeszkód jest wystarczająco dużo aby bardzo szybko się poddać. Teoretycznie żadna z nich nie jest dużą przeszkodą, bo jeśli wytyczyło się jakiś cel to i tak zrobi się wszystko aby wszystkie przeszkody pokonać i osiągnąć ten cel. Przeszkodą w zdobywaniu Przyjaźni może być wszystko, począwszy od tego że to Świat Wirtualny, po odległość, różnicę wieku czy Rodzinę obu stron. Nie wiem jak Wy ale ja chcę pokonać wszystkie przeszkody. I mam nadzieje że Wy także. I choć czasami będzie ciężko wierze że się uda… A ja życzę Wam jak najmniejszej ilości przeszkód do pokonania…
Natalia – a zaglądaj, będzie mi miło, mało ludzi kocha misie, ale nie liczy się ilość a jakość. Szkoda ze nie wyjeżdżasz bo omija Cię odpoczynek. Ale mam nadzieje ze i w domu uda Ci się miło spędzić czas. Towarzyski kiedyś tańczyłem, ale to było tak dawno…, niewiele pamiętam. No ale podstawy jakieś są. Nio to kiedy pierwsza lekcja ?
Kategoria: Notki publiczne |
Brak komentarzy
Tagi: przeszkody
Autor: Pluszak | Data: 19 cze 2008 6:23 |
czytano: 69x
Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. W szkołach jest zdecydowanie luźniej jak w roku szkolnym, a to jakieś wycieczki w góry a to na basen, a to do kina. Za kilka czy kilkanaście dni zaczną się wakacje studentom. Wakacje to okres i odpoczynku, ładowania akumulatorów jak i dla sporej grupy osób zmiana klimatu, wyjazdy, nawiązanie nowych znajomości i Przyjaźni. Okres wakacji, wyjazdów to także jedna z wielu prób które stawia życie przed znajomymi i Przyjaciółmi. Kto o Kim będzie pamiętał, Kto za Kim będzie tęsknił, kto znajdzie tą chwilę czasu aby napisać sms czy kartkę z wakacji…
Ja jeszcze nie wiem jak będą wyglądały nasze wakacje w tym roku. Na razie to wielka niewiadoma. Fajnie by było coś odpocząć, naładować i moje akumulatorki. Czy to się uda pokaże czas. Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądał ten pamiętnik w okresie wakacji. Co i kiedy się zmieni. Czy notki będą codziennie czy raz na jakiś czas. Na pewno o ważnych wydarzeniach napiszę. Na pewno go nie zamrożę na dwa miesiące po to aby nikt nie pominął żadnej notki. Bo Życie toczy się cały czas. Na pewno w okresie wakacji znajdę i czas aby przeczytać Wasze blogi w całości, być może znajdę też czas aby w końcu uruchomić moją stronę www.
Wiem że w najbliższym czasie wyjeżdża kilka Ważnych osób. Chyba Wszyscy się umówili, albo jadą w to samo miejsce… Życzę Wam Wszystkim i każdemu z osobna udanych wakacji, odpoczynku, wiele rozrywki i wrażeń, czasu spędzonego w miłym towarzystwie, bezpiecznej podróży, szybkiego powrotu do domów oraz dużej ilości fotek. Ja tu wciąż będę, mam nadzieje że wrócicie Wszyscy w komplecie. I już teraz macham pluszowymi łapkami nie mówiąc żegnaj, ale do szybkiego zobaczenia…
Kategoria: Notki publiczne |
Brak komentarzy
Tagi: wakacje
Autor: Pluszak | Data: 18 cze 2008 6:36 |
czytano: 62x
Czasem przychodzi taki dzień kiedy się myśli po co… Po co się uczyć, po co walczyć o znajomych, o Przyjaciół, po co Żyć… Zastanawiasz się czy to co robisz – robisz dobrze. A może można lepiej, a może można inaczej. A może czegoś brakuje. Im więcej upływa czasu tym więcej pojawia się takich myśli. Im więcej takich myśli tym szybciej następuje destabilizacja równowagi psychicznej, tym szybciej tracisz wiarę. Im szybciej tracisz wiarę tym myśli negatywnych myśli jest więcej. Koło się zamyka, zamiast robić dobrze popełnia się błędy. Im więcej błędów tym łatwiej zrobić coś głupiego… zrezygnować… z nauki, z Przyjaciół, z Życia… I kiedy myślisz sobie że jesteś gdzieś na końcu Świata, gdzieś gdzie nie zaglądnie Nikt, kiedy myślisz że jesteś sam przychodzą słowa od Kogoś kto Cię potrzebuje. Czytając słowa odzyskujesz w kilka sekund Wiarę w siebie i Wiarę w to że można jednak być Komuś potrzebnym…
Tak było wczoraj. Jeden z wielu dni w którym nastąpił krach. Załamanie systemu i zmiana toku myślenia. Zwątpienie… i w siebie, i w to że można być potrzebnym komuś jeszcze poza Rodziną. Ruszyła machina myśli, machina powodująca coraz większy mętlik w głowie. Czy to co robię ma sens… czy można zbudować Przyjaźń mając tylko literki…? Czy można zbudować obustronne zaufanie mając tylko literki…? Czy wciąż jeszcze idę dobrą drogą…? Mógłby Ktoś rzec – przecież to łatwe. Jest Internet, są znajomi, można być kimkolwiek kim tylko się zechce. Można napisać cokolwiek co tylko podsunie wyobraźnia. Ale kiedy opisujesz stan faktyczny, swoje prawdziwe uczucia i myśli czasem może pojawić się Ktoś, kto i tak nie uwierzy na słowo. Bo przecież to tylko net… Literki to najtrudniejsza z możliwych dróg… Ale kiedyś nadejdzie taki dzień kiedy ten Świat literek zamieni się w Świat Realny. A kiedy nadchodzi zwątpienie przychodzą słowa. Słowa od znajomych, od Przyjaciół i równowaga wraca. Potrzebny… Dziękuję za te słowa. Tak, wiem że jestem potrzebny, wiem że pan Nikt gdzieś tam oddalił się w przeszłość, ale wiem tez że czasem, wtedy kiedy pojawia się zwątpienie, dobrze jest abym usłyszał coś oczywistego. Potrzebny… Znika wtedy gdybanie, znikają złe myśli… I kiedy nadejdzie taki dzień kiedy zacznę wątpić ja, kiedy zaczniesz wątpić Ty ja znów dam sygnał i daj go Ty. Tak jest łatwiej i szybciej rozwiać wątpliwości…. I kiedy nadejdzie taki dzień kiedy zaczniesz wątpić Ty – ja będę… a Ty? Mam nadzieje że też…
A ja życzę Wam żeby nigdy nie stracić Wiary, Wiary i w siebie, Wiary w to co się robi… Życzę Wam aby takich dni kiedy pojawiają się wątpliwości było jak najmniej…
Kategoria: Notki publiczne |
Brak komentarzy
Tagi: wątpliwości
Autor: Pluszak | Data: 17 cze 2008 6:43 |
czytano: 68x
Jak wiele czasu potrzeba aby osiągnąć stabilność? Stabilność w kontaktach, stabilność w znajomościach, stabilność w Przyjaźniach…? Jak wiele czasu potrzeba aby zanikło pojęcie pana Nikt, jak wiele czasu potrzeba aby się przekonać że pomimo posiadania Rodziny jest się potrzebnym komuś jeszcze…? Budują się więzi Przyjaźni, jedne szybciej, inne wolniej. A jeszcze dwa miesiące temu nie było nikogo kto by zamiast kopania w drabinę która pomoże wyjść z dołów chciałby cokolwiek zrobić. Teraz jest inaczej. Wybudowałem wiele drabinek, wciąż zbliżam się do wyjścia z tego dołu. Z każdym dniem coraz bliżej ale wątpliwości nie zniknęły. Kiedy nastąpi kop… i kiedy wszystko znów runie… Zbliża się okres wakacji, zbliża się okres wyjazdów. To będzie wyjątkowo trudny okres. Bo jeszcze w tamtym roku, w ubiegłe wakacje nie myślałem tak intensywnie o Przyjaźni. A teraz jest kilka Ważnych ludzi na których mi zależy. Okres wakacji to okres zmian. Często poznaje się nowych ludzi, nawiązuje nowe kontakty. Często to właśnie w wakacje poznaje się nową Miłość. Wakacje to także odbudowa sił, wakacje to może także być osłabienie kontaktów. Wyjazdy… I choć każdemu będę życzył jak największej ilości nowych kontaktów, dobrej zabawy i odpoczynku to w tym roku wiem że i tak mnie nie opuszczą myśli. Kto zostanie, Kto zniknie, Kto będzie pamiętał a Kto zapomni… Nie wiem jeszcze jak będą wyglądały nasze wakacje, czy uda się gdzieś wyjechać, to pokaże czas. Bo w końcu i moje akumulatorki trzeba naładować. Ale wierzę że przez okres wakacji uda mi się spotkać z Wami. Wierzę i wiem że jest Ktoś kto bardzo tego chce, tak jak ja. Może spotkań będzie kilka, może tylko jedno, nie wiem… czas pokaże. Być może dzięki spotkaniom będzie łatwiej i uwierzyć w siebie, i w to że pan Nikt to przeszłość. Być może to właśnie spotkania pozwolą osiągnąć większa stabilizację myśli… A teraz jest lepiej jak było dwa miesiące temu, kiedy Przyjaźń istniała tylko w Marzeniach… Ale dwa miesiące to chyba zbyt mało czasu aby ustabilizować i znajomości i Przyjaźnie. Jeszcze jedna próba się dobrze nie zaczęła – próba tego kto zaakceptuje moją Rodzinę, a tu zbliża się kolejna… wakacje. A ja chciałbym aby te próby przetrwali wszyscy… chciałbym uzyskać pewność i stabilność – w Przyjaźni.
Życzę Wam wielu stabilnych Przyjaciół. Takich którzy pomimo odległości, pomimo wyjazdów będą o Was pamiętali…
Kruklupo – witam i Ciebie po raz kolejny. Każdy ma swój sposób na życie, każdy wybiera sobie jakiś cel i jakąś drogę do tego celu. Ja wybrałem Świat literek. Teoretycznie tak jest najłatwiej. Można namalować dowolny obraz siebie. Ale to najtrudniejsza droga z możliwych. Bo ciężko zaufać Komuś z kim nie ma się fizycznego kontaktu, kiedy nie można spojrzeć w oczy, kiedy nie widać ani uśmiechu ani łez. I ja długo siedzę w Świecie Literek, ale dla mnie nikt nigdy nie będzie tylko kolejnym numerem na liście czy kolejnym znajomym Nickiem wśród wielu na liście. I choć to trudna droga nie zamierzam z niej zrezygnować. Dziękuję za życzenia, powodzenie na pewno się przyda…
Kategoria: Notki publiczne |
Brak komentarzy
Tagi: stabilizacja
Autor: Pluszak | Data: 16 cze 2008 6:58 |
czytano: 63x
Kategoria: Notki prywatne |
Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze.
Tagi: siła
Autor: Pluszak | Data: 15 cze 2008 7:18 |
czytano: 60x
Kolejny tydzień dobiegł końca. To był ciężki tydzień, przynajmniej dla mnie. Wiele wydarzyło się po raz pierwszy. Więcej tych pozytywnych faktów jak tych negatywnych. Jakiś etap dobiegł końca, zaszło kilka zmian. Zmian na lepsze. Gdyby tylko Ktoś mógł zatrzymać dziś ten czas… Aby nie było gorzej. Ale jeśli czas by się zatrzymał to by nie było też lepiej. A wszystko zmierza ku lepszemu…
Myślę że dla Was też był to ciężki okres. W końcu to przecież koniec roku szkolnego. Gratulacje dla Wszystkich którzy skończyli szkołę, gratulacje dla tych którzy przeszli do następnej klasy. A z tego co mi wiadomo to nie zawalił w szkole nikt i z tego się cieszę. Ci z Was którzy skończyli jakąś szkołę czeka ich wiele zmian w życiu. Nowa szkoła, nowe otoczenie, nowi znajomi, Przyjaciele. Na początku jak zwykle będzie ciężko. Ale wiadomo początki są zawsze trudne, a poza tym to że zmienia się szkołę nie oznacza zapomnienia. Wasi aktualni znajomi i Przyjaciele na pewno o Was nie zapomną. A Wy pewnie też nie zapomnicie. Dziękuję tym którzy są wraz ze mną, dziękuję tym którzy dopiero się pojawili. Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, maile, strzałki i smsy. Wiem że każdy ma swoje życie, szkołę i obowiązki, ale cieszę się ze pomimo tego potrafi to wszystko ułożyć tak aby znaleźć czas i dla mnie. Moje nastawienie do Świata się zmienia wraz z Wami. Jak powiedziała Ań im więcej Przyjaciół tym człowiek jest szczęśliwszy i mądrzejszy. A ja zyskałem kilka Ważnych dla mnie ludzi których choć minął krótki okres czasu uważam za Przyjaciół. I choć teraz nie mogę zobaczyć Waszych twarzy w Świecie Realnym wierzę że to się zmieni i ten Wirtualny Świat zamieni się kiedyś w Świat Realny…czego i Wam i sobie życzę…I Oby to się spełniło jak najszybciej…
"To konkretna jest piosenka,
By nie męczyć Was,
Każdy wie jak cenny w mediach,
Antenowy czas"
Wiec streszczamy się do bólu,
Po co wodę lać,
O Miłości będzie znowu,
Nie ma co się bać,"
Bo kiedy wali dzwon, Serca dzwon nie pomoże nic,
Serce wie, czego chce i dla kogo bić,
Przyjdzie czas znajdzie nas Miłość jak ze snu,
Nie ma co się bronić jak przed WKU"
autor: Golec uOrkiestra
Kategoria: Notki publiczne |
Brak komentarzy
Tagi: pluszak, przyjaciel