Wątpliwości

Autor: | Data: 09 cze 2008 6:25 |
czytano: 571x

Czasem pojawiają się wątpliwości. Załamanie wiary w siebie… Czy to co robię – robię dobrze…? W jaki sposób i co zrobić aby wszystko było w porządku. Często mam wrażenie że wszystko co robię to mało. Że czegoś brakuję. Że można zrobić coś więcej, coś dzięki czemu bliskie mi osoby będą wiedziały jak bardzo są potrzebne. Teoretycznie wszystko jest w porządku. Wszystko jest ciągle na dobrej drodze. Wszystko zmienia się na lepsze. Z każdym dniem zaciskają się więzi Przyjaźni coraz bardziej. A ja myślę – co mogę jeszcze zrobić. Jak i w jaki sposób dać z siebie wszystko… czy mogę coś więcej…? Czy mogę coś jeszcze dać…? Szukam możliwości dodania kolejnego drobiazgu, drobiazgu który bardziej umocni Przyjaźń. I tak w kółko… Dać z siebie wszystko… Staram się…, ale ciągle szukam, i ciągle mam wrażenie że jeszcze coś mógłbym zrobić. A może nie umiem…? Nie umiem być tym wymarzonym człowiekiem którego każdy chciałby mieć za Przyjaciela… może czegoś mi brak… czego…? Może to tylko moje niepotrzebne gdybanie. Może to tylko mój strach podpowiada mi same czarne scenariusze, że się nie nadaję… że nigdy nie będę tym wymarzonym Przyjacielem o którego każdy chciałby powalczyć… A może wszystko jest po prostu dobrze…? Sam już nie wiem… czasem pojawiają się wątpliwości. Załamanie wiary w siebie…

Przyjaciel

Autor: | Data: 08 cze 2008 8:01 |
czytano: 251x

Czasem potrzeba wielu miesięcy aby zobaczyć Przyjaciół. Czasem wystarczy kilka chwil aby zobaczyć Przyjaźń.

Bez względu na to czy dzieli nas duża odległość, czy kontakt jest regularny czy sporadyczny, czy rozmawia się raz na kilka godzin czy kilka dni – zawsze jest tęsknota, niedosyt i prośba o więcej. Bo Przyjaciela nigdy dość… A jeśli to Prawdziwy Przyjaciel to już po chwili odczuwamy jego nieobecność. I tak właśnie mam ja. Zawsze będzie mi Ciebie zbyt mało… Niech Ktoś zatrzyma ten dzień, te chwile… Zapomniałem kto to pan Nikt…

„A ja będę twym aniołem
Twą radością, smutkiem, żalem
Będę gwiazdą na twym niebie
Będę zawsze obok Ciebie”

autor: Sumptuastic

„Przyjaciel wie, ile wart jest sam,
Przyjaciel wie, kiedy odejść ma.
A gdy już jest, wszystko wie bez słów,
Przyjaciel mój umie żyć za dwóch.

Przyjaciel wie, co to śmiech do łez
I zawsze jest, gdy potrzebny jest.
I choćbyś miał całe złoto gwiazd,
Bez niego dni w końcu stracą blask”

autor: Krzysztof Antkowiak

„Prawdziwy przyjaciel wnosi więcej w nasze szczęście
niż tysiąc wrogów w nasze nieszczęście.”

autor: Marie von Ebner-Eschenbach

Jak dwie krople wody…

Autor: | Data: 07 cze 2008 6:46 |
czytano: 192x

Ile wody musi upłynąć aby w strumieniu wody odnalazły się dwie kropelki wody pasujące do siebie i kształtem, i wielkością i temperaturą? Strumień wody w potoku płynie zazwyczaj cały czas. Nieprzerwanie od wielu lat. Kropelek jest bez liku. Czasem znajdą się dwie, niby pasujące do siebie, ale z czasem okazuje się że jedna jest inna a druga inna. Jedna cieplejsza od drugiej. Jedna większa od drugiej. Czasem kropelki tylko zbliżą się na chwilę do siebie i każda popłynie gdzieś indziej, inną odnogą strumyka. Ale czasem pojawią się kropelki pasujące do siebie idealnie. I wielkością, i temperaturą i kształtem… Kropelki Życia…

A ja wiem już dziś, po kilkudziesięciu dniach od powstania tego pamiętnika że w moim życiu są już takie kropelki. I choć dużo wody musiało upłynąć w tym strumyku Życia to w końcu się udało. I to co najmniej kilka razy. I choć wokół jest wiele kropelek, kilka płynie tuż obok mnie. Z każdym dniem zbliżają się bliżej, choć są już bardzo blisko, z każdym dniem dopasowują się coraz bardziej i kształtem i temperaturą. Ale się cieszę… To Wy Nimi Jesteście… kto najbliżej… kto najmocniej…? Wszyscy! Każdy z Was, swoją obecnością, kontaktem, bliskością wiele wniósł do mojego życia… Ale jest Ktoś kto najszybciej przybrał kształt tej kropli w której płynę ja, i najszybciej osiągnął podobną temperaturę tej kropelki. Nie zdradzę jeszcze tej tajemnicy pokazując pluszową łapką, aby nie zapeszyć… A poza tym, musiałbym wskazać conajmniej kilka osób :) )

Dawno nie miałem tak dobrego dnia jak wczoraj. Dawno… Kiedy wszystko układa się po Twojej myśli. Kiedy sobie coś zaplanujesz i wszystko wychodzi zgodnie z planem. Kiedy coś co chcesz – dzieje się i to dzieje się zgodnie z założeniami. Kiedy chcesz mieć blisko Przyjaciół i Oni po prostu są. Kiedy chcesz rozmawiać długo i bez końca, rozmawiasz, a rozmowa wciąż trwa i trwa. I nie brakuje słów, nie nudzi się. Kiedy chcesz zrobić coś dobrego i to udaje się. Kiedy robisz coś dobrego a Ktoś się z tego bardzo cieszy. Kiedy mówisz coś co mogłoby Przyjacielowi wydać się co najmniej dziwne, a Przyjaciel to po prostu akceptuje i rozumie takim jakie jest. Kiedy upływają kolejne dni a więzi zacieśniają się. :) ) Gdyby tylko każdy dzień choć trochę był podobny do wczorajszego… Dziękuję za wczoraj… proszę o jeszcze… A ja życzę Wam aby to wszystko o czym dziś napisałem spotkało Was… i to jak najszybciej…

Granice Przyjaźni

Autor: | Data: 06 cze 2008 6:23 |
czytano: 162x

Czy istnieją granice kiedy kończy się znajomość a zaczyna Przyjaźń? Czy istnieją granice kiedy kończy się Przyjaźń a zaczyna miłość? Jak wiele czasu musi upłynąć kiedy przekroczy się taką granicę…? Jeśli istnieją te granice to bardzo łatwo je przekroczyć, i łatwo nawet nie zauważyć że się je przekroczyło. Czasem przejście z jednego stanu do drugiego to kilka chwil. Z nieznanego człowieka robi się znajomy, ze znajomego robi się Przyjaciel. Z Przyjaciela… Czasem i często można się w Przyjacielu zakochać. Przecież to i Ktoś kogo bardzo lubimy, i Ktoś kto bardzo dużo wnosi do naszego życia, i Ktoś na Kim nam bardzo zależy. To przecież Przyjaciel jest naszym wymarzonym ideałem. To w Jego towarzystwie dobrze się czujemy. Łatwo Go obdarzyć miłością. Tylko czy to taka sama miłość jak do Rodziców, jak do Rodziny? Taka sama, a może inna…, wszystko zależy od człowieka. Czy będzie potrafił nazwać takie uczucie po imieniu… A może nie ma żadnych granic ?

Jaka jest różnica pomiędzy miłością do Rodziny, Rodziców, Braci i Sióstr a miłością do Przyjaciela? Są różne rodzaje miłości. Choć wszystkie nazywają się podobnie – miłość, to chyba inna będzie miłość do Rodziny a inna do Przyjaciela. Ale to przecież ciągle to samo uczucie… czasem widoczne natychmiast, czasem po kilku dniach, a czasem dopiero po latach…

A ja czasem bardzo łatwo przekraczam takie granice. Albo ich nie zauważam, albo nie istnieją. Wystarczy chwila aby z nieznanej mi osoby zrobił się znajomy. A ze znajomego Przyjaciel. Przyjaciel którego łatwo obdarowuję i zaufaniem i uczuciem. Ktoś bardzo ważny i potrzebny. Wystarczy kilka chwil abym docenił tą drugą osobę. I choć w przeciągu tygodnia, dwóch, czy miesiąca nie mogę Jej poznać w stu procentach bo na to trzeba czasu, ale mogę obdarować i zaufaniem i Przyjaźnią. I tak też się dzieje… A Wam życzę aby w Waszym Życiu było jak najwięcej takich ludzi, których z łatwością obdarujemy i zaufaniem i Przyjaźnią, którzy będą wiele wnosić do Waszego Życia, którzy będą po prostu potrzebni co dzień…


...