Podsumowanie wakacji.
Autor: Pluszak | Data: 30 sie 2008 6:57 |
czytano: 299x
Do końca wakacji zostało już tylko niecałe dwa dni. Dwa miesiące przeleciało bardzo szybko. Teoretycznie wakacje to okres odpoczynku, okres kiedy jest więcej luzu na różne zajęcia na które nie ma zazwyczaj czasu w roku szkolnym. Wakacje to także okres w którym tworzą się nowe znajomości, Przyjaźnie i Miłości, a czasem umierają stare. Teoretycznie w wakacje powinny zacieśniać się więzy, bo przecież niby jest więcej czasu. W praktyce więzi mocno się rozluźniają, i dotyczy to chyba większości kontaktów, przynajmniej moich.
Optymistyczne jest to że w okresie tych wakacji udało się wyjechać odpocząć, szkoda że to był tylko tydzień, ale dobre i tyle, ważne że był to ciepły kraj bo niestety pogoda nad Bałtykiem lubi płatać figle i często albo jest zimno, albo trzeba zwiewać przed deszczem. Optymistyczne jest także to że udało się zamienić Świat Wirtualny w Świat Realny – pierwsze, ale pewnie nie ostatnie spotkanie z Psotką. Wielkie podziękowania należą się także Sowie – która pomimo tego że ma i swoje Życie i obowiązki nie zawiodła ani razu, codziennie zostawiając choćby mały ślad. Podziękowania także dla Kuleczki która jako jedyna przysłała pocztówkę z wakacji – mały drobiazg a cieszy. Do plusów mogę także dać i to że wciąż pracuję i to na dwa etaty ( drugi rzadko – ale jest ), jak i to że na mojej drodze pojawiły się Nowe osoby.
Pesymistycznie – widziałem że to będą trudne wakacje, pisałem o tym przed wakacjami. Wakacje to duża próba przetrwania i znajomości i Przyjaźni i Miłości. Niestety większość ludzi którzy byli dla mnie Ważni, którzy byli obecni jeszcze w czerwcu – zawiodła. Popękali jak bańki mydlane. Poznikali, zapomnieli, odeszli, przestali się odzywać. Znaleźli sobie jakieś głupie preteksty i zabrakło im czasu dla mnie. Smutne jest to że tak wiele ludzi mówi co innego, a gdy minie trochę czasu okazuje się ze to tylko puste Słowa, mające się nijak do rzeczywistości. Smutne jest także to że niestety zawiodła zdecydowana większość Ważnych dla mnie ludzi. Wystarczyło głupie dwa miesiące aby się przekonać dla kogo jestem/byłem Kimś ważnym a dla Kogo tylko rozrywką dla zabicia wolnego czasu…
Wnioski. Ogólnie wakacje udane, a nudę nie można było narzekać. Na pogodę chyba też nie. Jedyne na co mogę narzekać to na ludzi. Zarówno tych – których widać na wakacjach, Polaków, których poznać na kilometr bo albo rzucają kur****, jak i tych którzy byli obecni w moim Życiu ale zniknęli w te wakacje. Po tych wakacjach nie wiem czy warto wkładać tyle Serca w Znajomości i Przyjaźnie skoro sporo ludzi i tak mają to w d***e, nie wiem czy warto szybko ufać, bo to się później źle odbija na Zdrowiu. Może teraz po tych wakacjach czas coś zmienić ? Pewnie tak, i na pewno coś zmienię… w sumie to już zaczęły się zmiany, na pewno ktoś je odczuje… Reasumując dziękuję za wszystkie smsy, mmsy, maile i pamięć tym którzy pamiętali. A Wszystkim którym kończą się wakacje życzę miłego powrotu do szkoły i do pracy. Dla odwiedzających mój blog pozdrowionka i miłego weekendu.







