Życie jest jak seria wielu bajek. Część postaci pojawia się w różnych bajkach, a część postaci jest różna w różnych bajkach. Ale jest różnica pomiędzy Życiem a bajkami. Bo w bajkach może się wszystko wydarzyć, a to co się dzieje zależy od scenarzysty piszącego scenariusz. W Życiu nie ma tak łatwo i kolorowo. Wiele ludzi uważa że można ze swoim Życiem zrobić cokolwiek – dobrego czy złego, że można sobie poustawiać w Życiu tak jakby się chciało. A ja myślę że to tylko częściowa prawda. Bo poza naszymi chęciami do meblowania w Życiu na Życie mają jeszcze wpływ inni ludzie. To od nich zależy czy pomogą choć trochę coś poprzestawiać tak aby było optymistycznie i wygodnie, czy będą przeszkadzać i burzyć wszystko co stara się wybudować w swym Życiu człowiek. Niestety jak na razie w moim Życiu jest zdecydowana przewaga tych którzy burzą. Wiem że każdy ma swoje Życie, swoją bajkę, wiem że nie można Nikogo do niczego zmusić. Mam wrażenie że ta moja bajka nie pasuje do żadnej innej. Bajka o Przyjaźni to tylko złudzenia i Marzenia. Ta moja Wiara w jakąkolwiek Przyjaźń czy to w Świecie Wirtualnym czy Realnym jest mocno zachwiana. Tak są wyjątki, wyjątki które pomimo upływającego czasu nie znikają z tej mojej bajki, ale większość ludzi to tylko epizody, tak szybko jak się pojawiają tak szybko znikają.
Kolejna notka z dużą nutką żalu. Być może podobna do poprzednich. Zaczął się rok szkolny niektórym z Was. Oczywiście życzę wielu dobrych ocen w szkole, mało zadań domowych i wielu nowych koleżanek, kolegów i Miłości. Ale rok szkolny to nie tylko dodatkowe obowiązki czy nauka. To także dobry pretekst do zmian i zapominania o innych. Najprościej wtedy powiedzieć nie mam już czasu. Tak, były wakacje – dobra wymówka dla sporej grupy Ważnych dla mnie osób aby ograniczyć czas na rozmowy ze mną czy aby całkowicie zniknąć z mojego Życia. A teraz jest nowy rok szkolny, równie dobra wymówka aby zniknąć. Aby nie mieć już czasu odpisać na maila, g-g czy smsa. A może staniesz jednak i Ty, i Ty i Ty na wysokości zadania i pogodzisz i obowiązki i czas na kontakty…? Wydaje mi się że nawet pomimo wakacji, szkoły, obowiązków domowych czy swojego prywatnego Życia jak tylko Ktoś chce to może znaleźć trochę czasu i na maila, i na to aby sms nie pozostawał bez odpowiedzi po kilkadziesiąt godzin… Ale najprościej powiedzieć „widocznie nie był Ciebie wart”. Tak, pewnie nie jestem tym Kimś który jest Ciebie wart…? Jestem tym Kimś zawiedzionym. Zawiedzionym Tobą, Tobą i Tobą…. zawiedziony i Życiem, i tak wielką ilością beznadziejnych ludzi zapatrzonych w siebie. Ludzi dla których liczą się inne wartości niż Przyjaźń. I właśnie przez takich ludzi często czuję się jak piąte koło u wozu. Potrzebne tylko w razie awarii któregoś z kół, a poza awariami, kiedy wszystko jest w porządku - chowane do bagażnika. Ja to pewnie często niewłaściwa osoba na niewłaściwym miejscu… Ale może kiedyś trafię u Kogoś na to wymarzone miejsce Przyjaciela… A jeszcze lepiej w kilka takich miejsc. Ale nie na chwilę – na dłużej, jak w przypadku Psotki.
Przyjechał do mnie dziś kolega z synem. Sąsiad ze starego miejsca zamieszkania. Schodziłem z jakimś garnkiem. Oni czekali w samochodzie. Gdy dochodziłem do drzwi samochodu zapalił silnik i odjechali. Heh, to tylko dzisiejszy sen, nawet we śnie nie ma kolorowo i widać tych co mają mnie w d… Ale snem nie mam zamiaru się przejmować, w końcu to tylko sen, pasujący akurat do tych wszystkich sytuacji które się dzieją w moim Życiu.
Wczoraj minęło dwa miesiące od ostatniej wiadomości od Gimi. Nie odzywają się już także Nimi i Kimi. Powtarzam się? No i co z tego. Nie musisz przecież tego czytać. Pamiętam po prostu niektóre daty. Pamiętam i to co mówiły i to co pisały. Ta cisza która wciąż trwa najwyraźniej oznacza że wiele Słów było pustych. „…Nie zostawię Cię bo nie zostawia się Przyjaciół…” – prawda czy fałsz? Zależy czy faktycznie istnieje Przyjaźń czy nie. Czy kiedykolwiek wrócą nie mam pojęcia. Wciąż jeszcze czekam na wiadomości od Nich, wciąż są na liście g-g. Ale panuje cisza.
Optymistycznym jest to że pojawiło się kilka osób. Wiem i to pewnie każdy wie że nie można zastąpić Nikogo Nikim ale może dzięki Wam – Nowym odbuduje się choć troche moja wizja Świata Przyjaźni. Będzie mi miło jak zostaniecie wraz ze mną – zapraszam także do czytania.
Porcelaine – miło Cię znów widzieć i tu. Nie martw się, nie zraniłaś mnie, jest ok. Są inni którzy ranią, i to ranią mocno. Ale szkoda że Nasz kontakt był rzadszy przez wakacje, może teraz wszystko wróci do normy? A ja nie zapomniałem o Tobie, odezwę się do Ciebie na priv.
Iryd – miło że jesteś i tu. Zapraszam i Ciebie. Tak, masz rację, mogą się bawić. I pewnie i tak często się dzieje. Chyba czas to zmienić…
Kategoria: Notki publiczne |
Kometarze (3)
Tagi: dwie bajki