Moja kochana Whiskas – Epilog – część I
Autor: Pluszak | Data: 02 sie 2009 7:50 |
czytano: 245x
Pamięci mojej kochanej kotki Whiskas.

Dzisiejsza noc była najtrudniejszą, najkrótszą i zarazem najdłuższą nocą w moim Życiu. To pierwsza noc bez Ciebie. Już nigdy nie usłyszę Twojego mruczenia, już nigdy nie usłyszę delikatnego stukania Twoich pazurków po panelach na podłodze, już nie przyjdziesz nad ranem do kuchni poprosić o miseczkę mleka czy chrupek. W dniu 1 sierpnia 2009 na zawsze odeszła moja kochana kotka Whiskas
. Spędziła z Nami 17 lat Życia. Tak wiele ludzi przewinęło się przez ten okres czasu w moim Życiu jedni się pojawiali, inni znikali a Ona wciąż była, zawsze Wierna, na dobre i na złe.
W przeciągu 3 ostatnich dni mój Świat stracił kolory, zniknęły doskonale znane mi odgłosy kotki. W sam środek mojego Serca Ktoś wbił głęboko duży nóż. Rana nie do zagojenia. Wciąż Żyję, ale Serce bardzo mocno krwawi i boli. Nie zrozumie tego ten kto nie miał swojego zwierzęcia pod swoim dachem, ten Kto nie mieszkał przez wiele lat z jakimś zwierzakiem. Whiskas była pełnoprawnym członkiem Rodziny. Ba, nawet miała o wiele większe prawa jak domownicy. Zdarzało się Nam nieraz „układać” swoje plany pod kotkę…
W ilu Słowach można opowiedzieć historię siedemnastoletniego wspólnego Życia…? W ilu rozdziałach opisać wszystko to co się działo…? Wczoraj zaczął się kolejny rozdział tego pamiętnika – to już III. Ten rozdział zaczynam nietypowo – od końca, od najtrudniejszych dni w moim Życiu. Nie wiem które to było Życie Whiski. Nie wiem u kogo Ona sobie teraz spaceruje. Ale wiem że utrwalę na kartach pluszaków wiele historii z Naszego wspólnego Życia. Jak to wszystko poukładać? Jak opisać aby było zrozumiałe i czytelne. Literki topią się we Łzach…
