Moja kotka Hannah

Autor: | Data: 26 wrz 2009 10:32 |
czytano: 1 164x

Skrót wydarzeń z ostatnich kilku tygodni… Po odejściu mojej kotki Whiski można było w domu usłyszeć „nie chcę kotka”, „nie będzie następnego kotka. Ja również zastanawiałem się jak rozwiązać problem mojej alergii na zwierzęta futerkowe i chęć posiadania kolejnego kotka. Whiski była z Nami przez 17 lat. Zdążyliśmy się przyzwyczaić, polubić zaakceptować wszystkie plusy i minusy posiadania w domu kotka. Jeszcze w tym samym dniu w którym odeszła Whiski zapadła nowa decyzja – będzie inna kotka. Aby pogodzić moją alergię z chęcią posiadania kotka wybór padł na rasę syberyjską. Koty Syberyjskie nie mają w swojej ślinie białka FEL D-1 które uczula 80% alergików. Zaczęły się poszukiwania kotki w Internecie gdzie był duży wybór ale kotów. A kotki brak. Kolejnym wyborem który trzeba było dokonać było to albo kupić kotkę od hodowcy, i wtedy mieć 100% pewności że Syberyjka będzie Syberyjką, albo kupić kotka od jakiejś przypadkowej osoby, na allegro, ale wtedy niekoniecznie kot syberyjski będzie kotem syberyjskim, niestety różni ludzie krzyżują różne koty i kotki. Wybór padł na hodowlę Siberian Dream*PL w Skierniewicach. Ale wpierw zaplanowany wcześniej wyjazd na wakacje, do Dźwirzyna a w drodze powrotnej do Skierniewic po kotkę.

(więcej…)

Wakacyjny wyjazd – wspomnienia…

Autor: | Data: 11 wrz 2009 16:33 |
czytano: 1 053x

Wakacje dobiegły końca, dziś trochę wspomnień z wakacyjnego wyjazdu. Długo nie było wiadomo czy w tym roku uda się gdzieś wyjechać, na jak długo ewentualny wyjazd i czy to będzie jakaś miejscowość w Polsce czy zagraniczne wczasy. Plany zagranicznego wyjazdu do ciepłych krajów pokrzyżował niski stan finansów a także wiele dodatkowych kosztów związanych z samochodem. Z samochodem w tym roku zaczęło się niewinnie, wpierw wymiana przednich amortyzatorów, ale pewnego dnia auto zaczęło działać jak w totolotku, nigdy nie było wiadomo kiedy odmówi posłuszeństwa. Auto wielokrotnie zostawało zaparkowane gdzieś na mieście i albo czekało aż się naprawi ( a często naprawiało się samo :) ), albo czekało na jakąś dobrą duszę która sprawdzi co się popsuło. W następnej kolejności doszła naprawa tłumika, wymiana cewki zapłonowej, wymiana tarcz hamulców i klocków hamulcowych oraz wymiana sprzęgła. Do kompletu można dodać kilka innych mniejszych bzdetów, gumek, uszczelek aby koszt naprawy zbliżył się do wartości samochodu. No i obowiązkowe ubezpieczenie, termin płatności wypadający w wakacje. Wydawało się już że wszystko co może nawalić jest wymienione ale dzień przed wyjazdem auto znowu odmówiło posłuszeństwa. Okazało się że jest konieczność wymiany pompy paliwa. Pompa została wymieniona w dniu wyjazdu. Teoretycznie powinno być już dobrze więc po spakowaniu bagaży można było ruszyć w długą drogę przez Polskę. Wybór miejscowości padł na Dźwirzyno. Małe miasteczko pomiędzy Kołobrzegiem a Mrzeżynem. Bywałem tam wielokrotnie lata temu, z tym że kiedyś to miasto było faktycznie małe a teraz rozbudowało się bardzo mocno.

Droga przez Polskę przebiegała bez przeszkód, z małymi przerwami na odpoczynek. Na miejsce do ośrodka dotarliśmy około 10.30, ale niestety trzeba było poczekać na pokój. Ośrodek znam z dawnych lat więc mniej więcej było wiadomo czego można było się spodziewać. Minusem dla tego ośrodka w którym mieszkaliśmy była wspólna toaleta i prysznice znajdujące się w budynku, a plusem dla ośrodka był nieograniczony dostęp do internetu na terenie całego ośrodka. :)

(więcej…)

Muzycznie Optymistycznie – Hit na Jesień 2009 :)

Autor: | Data: 05 wrz 2009 10:10 |
czytano: 461x

Dziś muzycznie optymistycznie, dla wszystkich zakochanych ale nie tylko. Nutka usłyszana całkowitym przypadkiem po kilku taktach wpadła w ucho. Znany z takich hitów jak „Niech mówią, że to nie jest miłość”, „Most dwojga serc” które okupowały listy przebojów plasując się na wysokich pozycjach przez długi czas. Wciąż można je usłyszeć zarówno w dyskotekach gdzie wyciągają na parkiet tłumy ludzi, jak i w stacjach radiowych. Tym razem kolejny hit Piotra Rubika – “Nie wstydź się mówić, że kochasz”, w sam raz na jesień 2009…

Pluszaczek:

nutki

Get the Flash Player to see this content.

nutki

autor: Piotr Rubik – Nie wstydź się mówić, że kochasz

(więcej…)

Podsumowanie wakacji 2009

Autor: | Data: 03 wrz 2009 14:01 |
czytano: 263x

Wakacje niestety dobiegły końca. :( W moim przypadku większa część wakacji upłynęła pod znakiem wytężonej pracy a także różnych dodatkowych zajęć. Pomimo starań i tak nie udało się zrealizować wszystkiego co bym chciał osiągnąć ale nie ma źle bo na realizację dalszych planów są także inne dni i miesiące. Długo nie było wiadomo czy w tym roku uda się wyjechać gdziekolwiek, plan był taki aby jechać gdzieś do ciepłych krajów, niestety ze względu na cięcia finansowe moich pracodawców w tym roku trzeba było się zadowolić polskim miastem i morzem. Ale nie narzekam ani na ten wyjazd ani na pogodę. Ważne że udało się wyjechać, w tym roku było to Dźwirzyno, miasto do którego jeździłem wielokrotnie lata temu. A żeby było zabawniej w tym roku to był ten sam ośrodek w którym za dawnych lat miałem okazję bywać kilka razy. Pierwszy raz będąc nad Bałtykiem dopisała pogoda. Na 10 dni pobytu tylko w jeden dzień było pochmurno i trochę pokropił deszcz oraz w dzień przed wyjazdem padało około półtorej godziny a tak to cały czas świeciło Słonko. Woda w Bałtyku nie była najcieplejsza, zwłaszcza w porównaniu z Grecją, Egiptem czy Tunezją, ale i tak dało się kąpać. Z tego wyjazdu przywiozłem około 1500 zdjęć, na pewno część odpadnie po selekcji, ale jakąś partię fotek zamieszczę w galerii fotek na tej stronie. Ten wyjazd zaliczam do udanych, obszerniejszą relację z wyjazdu napiszę w innej notce gdyż aktualnie muszę wykonać kilka innych zajęć które niestety są pilniejsze.

(więcej…)


...