Katastrofa TU-154M – analiza zbiorcza wybranych fotografii – część XII
Autor: Pluszak | Data: 07 sie 2010 22:11 |czytano: 2 840x
Mija kolejny dzień oraz wieczór który prawie w całości poświęciłem na przygotowanie XI i XII analizy wybranych fotografii.
Poniższą analizę zbiorczą dedykuję wszystkim niedowiarkom a szczególnie tym którzy zaufali bezgranicznie w prawdomówność niektórych źródeł informacji.
Analiza zbiorcza – zdjęcie najlepiej oglądać w powiększeniu
Analizy fotografii 1,2,3 są dostępne jako oddzielne tematy w materiałach które publikuję.
Drzewa jako punkty orientacyjne
Proszę zwrócić uwagę na drzewa oraz rozmieszczenie drzew które odznaczyłem strzałkami. Kolejny dowód na to że fotografie 1,2,3 zostały sfałszowane.
Ogon samolotu
W malowaniu fragmentu ogona samolotu brakuje zabrudzeń, osoby fałszujące fotografie 1,2,3 zapomniały dodać zabrudzenia
( pół żartem, pół serio – ogon samolotu na fot 1,2,3 został umyty do zdjęć
. Zabrudzenia ogona można zobaczyć na kadrze z filmu ( foto 4 ).
Fotografia 1 ( fotomontaż ) pochodzi ze strony fotki.yandex.ru/users/bbc-77/view/364077/ , przypomnę że zdjęcia z tego linku zostały wykasowane po dwóch dniach!
Fotografia 2 ( fotomontaż ) pochodzi z galerii Sergeja Amelina
http://picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5462241816788534498
Liczba wyświetleń tego zdjęcia: 43981
Fotografia 3 ( fotomontaż ) pochodzi z galerii Sergeja Amelina ( jest także na Smoleńskim blogu )
Analizy tej fotografii nie rozpisywałem na www, jeśli ktoś z Czytelników chce się pobawić w detektywa to życzę powodzenia.
Poza brakiem zabrudzeń na fragm. ogona samolotu oraz sfałszowaną datą ( prawy dolny róg fotomontażu ) istnieje co najmniej jeszcze jeden charakterystyczny element który został domalowany odręcznie. Kto zgadnie jaki?
http://picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5462241797130007330
Liczba wyświetleń tego zdjęcia: 42540
Fotografia 4 – kadr z materiału filmowego
Kilka fotografii które pojawiły się pod tym adresem fotki.yandex.ru/users/bbc-77/view/364077/ , zostało opublikowanych w Dzienniku Wschodnim
Katastrofa w Smoleńsku: Najnowsze zdjęcia z miejsca tragedii
„…Zdjęcia zostały zamieszczone na rosyjskim portalu internetowym. Prawdopodobnie zrobił je ktoś z ekipy uczestniczącej w pracach porządkowych po katastrofie na lotnisku w Smoleńsku…”
źródło: Dziennik Wschodni, Katastrofa w Smoleńsku: Najnowsze zdjęcia z miejsca tragedii
(Fot. fotki.yandex.ru/users/bbc-77)
Wnioski
Na podstawie jednego zdjęcia można wyciągnąć błędne wnioski, ale przyglądając się całości dostajemy jasny przekaz że bezpośrednio po katastrofie TU-154M działała grupa osób fałszujących zdjęcia. Powyższego zestawienia wybranych fotografii ( fotomontaży ) nie da się wytłumaczyć „nierównościami terenu” czy wadami układu optycznego aparatu ( komórki ). Jedyne wytłumaczenie – fałszerze nie zachowali precyzji




















Juz od dawna czytam kazda Twoja informacje i podziwiam Cie za ta precyzje i przede wszystkim czas do potwierdzienia tego ,ze to nie byl zwykly wypadek i zeby innym otworzyc oczy….jeszcze pasowaloby caly opis tych zdjec,przekazac do rodzin ofiar katastrofy a zwlaszcza do Pani Merty.Moze ona na posiedzeniu pokaze te zdjecia prokuraturze i zada niewygodne dla nich pytania.
Wnioski wysuwam inne
Są to bezpośrednie dowody świadczące,że nie było żadnej katastrofy samolotu pasażerskiego w dniu 10 kwietnia w Smoleńsku. Od 10 kwietnia zaczęto bowiem puszczać te fałszywki.
Gdyby 10 kwietnia 2010 była na tym lotnisku jakakolwiek katastrofa to całe to zamieszanie z fałszywkami nie byłoby potrzebne.
dalsze dowody potwierdzające brak katastrofy i w związku z tym ofiar to. BRAK JAKIEGOKOLWIEK ŚWIADKA IDENTYFIKACJI CIAL.
ostatnio kolejne osoby p.Gosiewska i J.Kaczyński przyznały się,że nie widziały zwłok.
Kolejny dowód braku katastrofy to zwrot odzieży niepoplamionej niczym a jak wiadomo ciała były,rzekomo tak zmasakrowane,że niemożliwe do rozpoznania.
Po prostu chłopcy ze służb specjalnych spieprzyli akcję, co nie znaczy,że nie dostaną odznaczeń i gratyfikacji, ale tak to jest gdy się coś nagle przygotowuje
`dr Jerzy Jaśkowski
http://www.deportacje.eu
http://www.frech.pl
Witam,
nie przemawia do mnie ta analiza. Jak wiadomo, na miejscu tragedii byli strażacy i namiętnie gasili pożar (który był niewielki). Stąd różnica w czystości ogna. Co do drzew – te zdjęcia są robione z różnych kątów, stąd być może lekkie różnice w wyglądzie drzew. Ja cały czas czekam na oficjalną, skrupulatną analizę filmu, której nie ma… Poza tym przypominam sobie, że polscy psychologowie mieli określić, czy piloci byli pod presja, czy nie. Widać, że ten temat przestał interesować śledczych.
Pozdrawiam, mzs
O ja tak! KLAMIA NAS !!!! ONI NAS OSZUKALI!!! AAAAA
fotki były robione w różnych przedziałach czasowych . na zdjęciach 1,2,3 nie idać sladów po pożarze
czyżby samolot rozleciał się zanim dotkał ziemi ?
Dla wszystkich tych, ktorzy nie wierza, ze byly ofiary.–1.pod koniec kwietnia przyjechala na miejsce tragedii polska wycieczka, ktora odnalazla drobne szczatki ludzkie lezace i gnijace w blocie, razem z ksiedzem dokonano ich pochowku. Na miejscu roznosil sie trupi odor. Zrodlo info: internetowa wersja niezaleznej gazety.
2. W Moskwie, gdzie przybyly rodziny ofiar, pomagaly siostry zakonne, trzy osoby plus Ksiadz polski. Wiele osob z tychze rodzin mialo omdlenia. Siostry te przepuscily informacje, ze niektore ciala byly rozerwane na kawalki, a czesc wydawala sie zupelnie nietknieta, z czego wynika, ze musialy je widziec. Zrodlo: info wlasna,prywatna.
edit:
To że były ofiary jest wiadome, przynajmniej dla mnie. Ale nie jest wiadomy ogółowi społeczeństwa dokładny czas zgonu poszczególnych osób ( oraz dokładny czas katastrofy TU-154M ). Nie ma również pewności czy zwłoki oraz szczątki ofiar zostały właściwie posegregowane i odznaczone ( na proces identyfikacji poświęcono zbyt mało czasu ). Wiele się rozstrzygnie kiedy zaczną się ekshumacje szczątków ofiar katastrofy TU-154M ( o ile się zaczną ).
Pozdrawiam, Pluszak
Jezeli w koncu ktos przyjmie za pewnik jedna rzecz – ze samolot probowal ladowac 4 razy, ale od drugiej strony niz sie oficjalnie podaje (takie byly pierwsze newsy i nawet sym.komp. zrobili) to zacznie sie wszystko zgadzac z radiolatarniami, odlegosciami etc. A teraz taki maly bum! – ja naprawde uwazam, ze ten samolot wyladowal bezpiecznie na lotnisku!!! Czego Ci z Jaka nie mogli widziec z dwoch kilometrow pasa startowego we mgle! Smolensk to lotnicza baza wojskowa. Sa tam olbrzymie hangary. A drugi Tutek jakos nie moze wrocic do Polski, ba! Nawet go nikt nie widzial od tametgo czasu. Wiec jezeli wyladowal, scholowali go do hangaru, waznych ludzi na bok na tortury, zwyklych „mniej waznych” do przygotowanego wczesniej Tu-2 plus bomba, podczepiony do helikoptera zrobil rundke nad lasem przy koncu pasa startowego, po czym zrzucil go tam i odpalili ladunek… Pomyslcie na spokojnie, niech tym sie ktos fachowo, analitycznie zajmie prosze. Wszystko sie zacznie zgadzac. Pozostaje tylko pytanie, na ktore nikt mi nie potrafi udzielic odpowiedzi: Skoro w Jaku byli borowcy i polscy dziennikarze… to dlaczego nie pobiegli za materialem swojego zycia tych 2 kilometrow przez pas startowy? Slabi w biegach? Na karierze im nie zalezalo i zdobyciu „topowego” materialu? Czy moze… TO NIE BYLI DZIENNIKARZE??? Wiec kto………………..?
bo dziennikarze udali się do Katynia. Reszta twojej wypowiedzi to takie bzdury, że trudno uwierzyć, że ktoś mógłby w to wierzyć.
A analizy fotografii niezbyt precyzyjne. Różnica w „bieli” to raz że inaczej można ustawić ekspozycję (fotki wyglądają na prześwietlone a wtedy wiele detali takich jak faktura nie widać – polecam zabawę z fotoaparatem, najlepiej w ładny, słoneczny dzień)
A po drugie jeśli rzeczywiście gaszono tam pożar, to również mogło spłukać część brudu.
O, proszę, nawet jest zdjęcie z gaszeniem, ale to pewnie wg Ciebie też podrobione, co?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,105815,7752612,Miejsce_katastrofy_samolotu_prezydenta__ZDJECIA_.html?i=17
Do –ai– typowo prowokacyjne zredagowanie pytania- czyli wciskanie problemu, ktorego wcale nie podjeto, po to, zeby wywolac wypowiadanie sie— nic z tego nie uzyskasz.
Jest to szeroka akcja, prowadzona na wielu forach , o tej samej retoryce.