Moja kotka Hannah
Autor: Pluszak | Data: 26 wrz 2009 10:32 |
czytano: 336x
Skrót wydarzeń z ostatnich kilku tygodni… Po odejściu mojej kotki Whiski można było w domu usłyszeć „nie chcę kotka”, „nie będzie następnego kotka. Ja również zastanawiałem się jak rozwiązać problem mojej alergii na zwierzęta futerkowe i chęć posiadania kolejnego kotka. Whiski była z Nami przez 17 lat. Zdążyliśmy się przyzwyczaić, polubić zaakceptować wszystkie plusy i minusy posiadania w domu kotka. Jeszcze w tym samym dniu w którym odeszła Whiski zapadła nowa decyzja – będzie inna kotka.
Aby pogodzić moją alergię z chęcią posiadania kotka wybór padł na rasę syberyjską. Koty Syberyjskie nie mają w swojej ślinie białka FEL D-1 które uczula 80% alergików. Zaczęły się poszukiwania kotki w Internecie gdzie był duży wybór ale kotów. A kotki brak. Kolejnym wyborem który trzeba było dokonać było to albo kupić kotkę od hodowcy, i wtedy mieć 100% pewności że Syberyjka będzie Syberyjką, albo kupić kotka od jakiejś przypadkowej osoby, na allegro, ale wtedy niekoniecznie kot syberyjski będzie kotem syberyjskim, niestety różni ludzie krzyżują różne koty i kotki. Wybór padł na hodowlę Siberian Dream*PL w Skierniewicach. Ale wpierw zaplanowany wcześniej wyjazd na wakacje, do Dźwirzyna a w drodze powrotnej do Skierniewic po kotkę.
